Niemiecka projektantka Julia Lohmann zaprezentowała w londyńskim Design Museum instalację z pięciu rzeźb z wodorostów, ustawionych w okrąg. Praca nosi tytuł „Kelp Council” i powstała na wystawie „More than Human” w 2025 roku. Odwiedzający zostali zaproszeni, by wejść do tego kręgu i uczestniczyć w rozmowie o relacji między projektowaniem a naturą.
Rzeźby wykonano z przezroczystych skórek z wodorostów, naciągniętych na żebrowane konstrukcje. Materiał ma matową, półprzezroczystą fakturę, a światło przechodzi przez niego w charakterystyczny, miękki sposób. Dzięki temu meble i obiekty z kelpu wyglądają zupełnie inaczej niż klasyczne wyroby z drewna, metalu czy skóry.
Lohmann od lat eksperymentuje z morskimi surowcami. Jej wczesna praca „Waltraud Cow-Bench” z 2004 roku była wykonana ze skóry ukształtowanej na kształt leżącej krowy i stała się jednym z jej rozpoznawalnych znaków. W 2013 roku projektantka prowadziła rezydenturę w londyńskim V&A, gdzie założyła tzw. Department of Seaweed, czyli „Wydział Wodorostów”, poświęcony badaniu tego surowca w projektowaniu.
Jednym z kluczowych wątków jej pracy jest zachowanie materiału w czasie. W pracy „Kombu Ahtola” z 2020 roku wodorosty kurczą się podczas schnięcia i ściągają konstrukcję w łuk. Forma nie jest więc w pełni zaplanowana z góry, lecz powstaje w wyniku procesu natury. Z kolei pawilon Hidaka Ohmu z tego samego roku, o średnicy około sześciu metrów, składał się z przezroczystych paneli z tego materiału.
Lohmann zwraca jednocześnie uwagę na ograniczenia tego rozwiązania. Rosnące zapotrzebowanie na zbiory wodorostów może wpływać na ekosystemy morskie, dlatego pytanie o to, na ile tego typu materiały mogą być pozyskiwane w sposób zrównoważony, pozostaje otwarte. Projektantka nie przedstawia gotowych odpowiedzi, a raczej zachęca do rozmowy o tym, jak projektowanie może korzystać z zasobów planety bez ich wyczerpywania.
1