Zima potrafi być dla skóry wymagająca. Mróz, wiatr i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że cera staje się ściągnięta, czerwona i wrażliwa na pieczenie. Autorka tekstu, 42-letnia kobieta, przygotowała zestaw pięciu kosmetyków, które sprawdzają się w jej zimowej rutynie. Jej celem jest nawilżenie skóry bez ciężkich, tłustych preparatów oraz połączenie pielęgnacji przeciwstarzeniowej z efektem świeżego, promiennego wyglądu.

Pierwszym produktem jest serum tonizujące marki BasicLab, przeznaczone do skóry wrażliwej i skłonnej do zaczerwienień. Skład opiera się na kompleksie EGF w stężeniu 10 procent oraz pochodnych witaminy K w ilości 0,5 procent. Serum zawiera również substancje aktywne z wąkrotki azjatyckiej, madekasozyd i azjatykozyd. Producent zapewnia, że zielone pigmenty zawarte w kapsułkach wizualnie neutralizują zaczerwienienia. Autorka wskazuje to jako jedną z najważniejszych zalet zimą.

Drugim pewniakiem jest multibalsam Bielenda Honey Glaze, który autorka poleca do miejsc najbardziej przesuszonych i spękanych. Balsam zawiera miód manuka, proteiny mleka, ceramidy oraz PDRN pozyskiwany z ryżu. Według opisu produkt nadaje się nie tylko do twarzy, ale także do ust, skrzydełek nosa, dłoni i łokci, czyli obszarów szczególnie narażonych na przesuszenie w sezonie grzewczym.

Trzecim kosmetykiem jest krem Embryolisse Rose Glow z różowym odcieniem, pomyślany dla cery matowej i zmęczonej. Zawiera ekstrakt z kory albizji oraz hialuronian sodu, a dzięki pigmentom mineralnym i mice może zastąpić bazę pod makijaż. Dla autorki to rozwiązanie na dni, w których chce wyglądać świeżo bez dodatkowych warstw kosmetyków.

Czwartym produktem jest cień do powiek Dr Irena Eris Moonlit Sky w odcieniu 20 Perseid Storm. Pigmenty o wysokiej transparentności pozwalają uzyskać delikatny lub metaliczny połysk. Odcień opisano jako ciepły, kawowy beż z złotymi refleksami, który według autorki nadaje się do codziennego noszenia. To propozycja dla osób, które zimą chcą dodać makijażowi subtelnego blasku.

Piątym pewniakiem jest lekki krem z peptydami i ceramidami marki Janda, łączący właściwości przeciwstarzeniowe z nawilżeniem. Skład obejmuje ceramid NP, peptyd nowej generacji oraz oleje arganowy i sacha inchi. Krem jest na tyle lekki, że można go stosować pod makijaż w ciągu dnia, co dla autorki jest szczególnie istotne przy codziennej pielęgnacji.

Warto zaznaczyć, że wszystkie opinie i deklaracje dotyczące działania kosmetyków pochodzą od autorki. Tekst nie przywołuje niezależnych badań klinicznych potwierdzających opisywane efekty. Osoby z wrażliwą skórą mogą więc sprawdzić, jak reaguje na konkretny produkt, zanim wprowadzą go do codziennej rutyny. Zestaw autorki pokazuje jednak, że zimowa pielęgnacja nie musi oznaczać ciężkich kremów, a skuteczne nawilżenie można połączyć z dbałością o wygląd.

1Wyświetlenia

Autor

Dom i kuchnia

Ewa Sikora — dom i kuchnia, Jej Tempo.